czwartek, 18 listopada 2010

Straight away



Nie radzę sobie, serio. Tak na prawde nie wiedziałam, że serio jest i będzie tak ciężko. Ale to i tak jest nic, życie nie opiera się tylko na ludziach podobno. Doroś Szymura lubi to. pokrótce jestem zdołowana- nie pogodą, ale człowiekiem, kimś bliskim. trochę boli.


Annabela

piątek, 5 listopada 2010

zamarzam powoli

defacto odechciało mi się po traktowaniu mnie z buta próbowania. wszystko dookoła zaczyna obracać się przeciwko wszystkim. należy przefiltrować pretensje i żale do i zauważyć, po której stronie leży wina i czy w tym momencie jestem fair wobec innej persony. zastanów się[w domyśle wszyscy]. bo całokształt jest krzywy.


poniedziałek, 1 listopada 2010