poniedziałek, 16 sierpnia 2010

zgroza

oo nie, to co się działo z soboty na niedzxielę ciężko opisać. tak ogólnie to grill, bilard, syf i wiele innych atrakcji zafundowanych przez Jacusia. ktokolwiek to był. cały tydzień pełnego chillu. <3


a na zdjęciu  Safian. chyba jedyne zdjęcie na którym ktoś wygląda normalnie. :)

niedziela, 8 sierpnia 2010

left hand suzuki method

niech ktoś powie, że zakupy nie wprowadzają kobiety w dobry nastrój? ;) poza zakupami tak rozkminiam to co się stanie w sobotę. ludzie i mnóstwo syfu. :D
 
tak co to poprzedniej notki to chciałam napisać coś mądrego, ale nie wiedziałam co, to przepisałam najgorszy moment z książki, która równie dobrze wciągnęła mnie jak harry potter. najgorzej, zasypiam już prawie i przy tym fragmencie zaczynają mi łzy płynąć do oczu. 3cia w nocy, jutro do szkoły, a ja nie mogę zasnąć bo poryczałam się przy książce, fatastiko ! :)

 kotlety odgrzewane, Kasia.


 

poniedziałek, 2 sierpnia 2010

czarna bandera

"Kamień zafalował niczym woda i popłynął, tworząc zagłębienie długości ciała, otoczone sięgającymi pasa ścianami z mokrej gliny. Pochowali starca w kamiennej krypcie, wraz z laską i mieczem.[...] Kamienne ściany złączyły się nad nieruchomą twarzą starca i popłynęły w górę, tworząc czworokątną iglicę.[...] Potem pochylił głowę, w milczeniu opłakując towarzysza. Stał tak, niczym żywy posąg, aż do wieczora, gdy zgasło światło dnia." 
" Piasek zamigotał niczym pozłocona rosa i stał się przejrzysty, ląśniący. Patrzył w zachwycie jak przez powierzchnię grobowca przebiegają żyłki białego diamentu, snując bezceną, misterną sieć. Na ziem wokół nich zatańczyly drobne cienie oraz wielobarwne tęcze, migoczące i falujące.[...] Kamienne rzeźbione malzoleum stało się teraz bezcenną kryptą. Pod diamentową płytą widzieli wyraźnie nietknięte jego oblicze. Spojrzał tęsknie na starego człowieka, który wyglądał jakby drzemał[...]"


Anka, jakiś dłuższy czas temu. :)