niedziela, 8 sierpnia 2010

left hand suzuki method

niech ktoś powie, że zakupy nie wprowadzają kobiety w dobry nastrój? ;) poza zakupami tak rozkminiam to co się stanie w sobotę. ludzie i mnóstwo syfu. :D
 
tak co to poprzedniej notki to chciałam napisać coś mądrego, ale nie wiedziałam co, to przepisałam najgorszy moment z książki, która równie dobrze wciągnęła mnie jak harry potter. najgorzej, zasypiam już prawie i przy tym fragmencie zaczynają mi łzy płynąć do oczu. 3cia w nocy, jutro do szkoły, a ja nie mogę zasnąć bo poryczałam się przy książce, fatastiko ! :)

 kotlety odgrzewane, Kasia.


 

1 komentarz:

Komć?:)